|
I jeszcze chciałbym dodać coś dla zastanowienia - np. kwestia Ubiparipa, czy jak on tam się zwie - w jednym z artykułów była podana cena ile Partizan, czy Groningen dają za tego piłkarza. Czy myślicie, że ta informacja jest prawdziwa? O tym milionie euro? Moim skromnym zdaniem ceny podawane za piłkarzy w takich informacjach medialnych mają na celu jedno - wystraszyć przeciwnika w negocjacjach by odstąpił. Mogą to być działania szefów klubów rywalizujących po to, by ułatwić negocjacje, po to by Wisła się wystraszyła. Albo drugie - informacje wyprowadzone od klubu macierzystego, by lepiej sprzedać zawodnika. Myślę, że jest taki proceder w mediach, a my o tym w ogóle nie wiemy. Po co co chwila media raczą nas nowymi nazwiskami? Myślę, że nie chodzi tutaj tylko o zwiększenie poczytności i sprzedawalności tych gazet. Chodzi tutaj o ciemniejszą stronę księżyca. Bardziej interesują mnie takie spiski i uważam że są bardziej prawdziwe niż jakaś myśl o tym, że ktoś chce rozwalać Wisłę(Valcks z Basałajem na czele).
|