palikot napisał(a):

Ale co powiedział Ci to Cupiał wprost?
Czy czytałes o tej ofensywie transderowej w GW, PS, onecie itd
Nigdy nie słyszałem od pracowników klubu deklaracji ze robimy ofensywe transferową z wyjątkiem zimy 2004. Sytuacja go zmusiła do sprzedarzy kilku zawodników, i cięciach w wydatkach co opisałem wyzej, niektórych piłkarzy nie dało się poprostu utrzymać jak Marcelo czy Uche czy Frankowski. Teraz widać ewidentnie zmiane polityki która efektów jutro nie przyniesie... Inwestują w skauting i fachowców z kraju, gdzie on się najlepiej sprawuje, tz ze trzeba myslec optymistycznie...
|
O błyskotliwych efektach zarządzania klubem przez Cupiała, polegających np: na długim braku prezesa, właściciel klubu musi "mówić wprost"?
O osłabianiu zespołu i pogarszających się wynikach, o kompromitacjach w pucharach też ktoś Ci musi powiedzieć, być zauważył, że są faktem, a nie kwestią interpretacji?
A obietnice i słowa o "lepszych transferach" , czy nawet o "ofensywie tranferowej" padały wielokrotnie nie tylko w prasie. Basałaj też się na ten temat wypowiadał, nie wspominając już o przekazujących newsy z klubu informatorach...
WioReXXX napisał(a):

|
Czy ja gdziekolwiek napisałem o zarządzaniu Wisłą w ostatnich latach? Proszę przytocz.
|
Nie dziwię się, że wolisz odkreślić przeszlośc grubą kreską, bo to wlaśnie ona pokazuje, że nie należy oczekiwać nic ponad to, o czym pisze np: Flamengista, czy paru innych forumowiczów. Polityka Cupiała wobec Wisły była przez ostatnie lata jasna i nie zmieni tego parę gestów pod publiczkę, ani delektowanie się dochodami ze sprzedaży kilku zawodników, które w żaden sposób nie przełożyły się na poprawę wynikow drużyny. Bo osłabianie zespołu nigdy nie jest receptą na świetlaną przyszłość.A zatrudnienie zagranicznego trenera, czy kolejnego dyrektora sportowego nie musi oznaczać zmieny polityki Cupiała. Rozbudowanie scoutingu również nic nie gwarantuje.
To właśnie historia Cupiałowego zarzżądzania Wisła przez ostatnie lata najdobitniej pokazuje, że nie masz żadnych podstaw do swojego optymizmu, który jest jedynie próbą zaklinania rzeczywistości. Tyle.