Lemur napisał(a):

Marna ironia. Zabawna, ale znacznie bardziej głupia. 
Wszak nawet małe dziecko musi wiedzieć, że ostatnie powiedzmy 5 lat świadczy o doskonałym zarządzaniu klubem przez Cupiała, o inwestowaniu, a nie cieciach, zatrudnianiu fachowców z wizją, a nie marionetek, Kapek i vacatach na najwazniejszych stanowiskach, o kupowaniu, a nie sprzedawaniu wartościowych zawodników i co najważniejsze, o planie reaktywowania "Wielkiej Wisły".  
Cupiał przez ostatnie lata kazdym ruchem udowadniał, że oto teraz czeka nas na 200% wspaniała przyszłość, cudowna "ofensywa transferowa", przemyślane wzmocnienia i skład gotów do sukcesów w Europie, wolny od sprowadzania takich słabych zawodników jak Kowakski, czy Jovanić! 
Dlatego ja bym jednak wolał postawić pytanie, co Ty bierzesz, bo tak mocnego towaru dawno nie widziałem.
|
Czy ja gdziekolwiek napisałem o zarządzaniu Wisłą w ostatnich latach? Proszę przytocz.
Mimo wszystko zatrudniono w Wiśle, wydaje się, porządnego trenera z zagranicy. Zatrudniono zagranicznego dyrektora sportowego, któremu ktoś płaci, podobnie tyczy się to Basałaja. Ten zarząd nawiązał współpracę z kilkunastoma skautami. Ja nigdzie nie napisałem, że będzie lepiej, możliwe, że to nic nie da. Ale nawet ślepy zauważy, że coś choć minimalnie drgnęło w dobrym kierunku. I nie może przyćmić tego sprzedaż Brożków, którzy od jakiegoś czasu są na równi pochyłej (o czym zresztą wspominałem w innym wątku i nie będę się powtarzał), ani niepodpisanie kontraktu przez Pawełka.
Valkcx pracuje tu dopiero od pół roku. Nie znasz kwoty odstępnego za braci, nie znasz kulis negocjacji z Pawełkiem (bo każdy racjonalnie myślący człowiek chyba nie traktuje "niusów" gazet poważnie).
Do tego nie wiem dlaczego w ogóle Ci odpisuję- twoja wypowiedź jest zbyt ogólna i generalizująca. Atakujesz transfery Wisły, a to właśnie Wisła, mimo braku w ostatnich latach jakichkolwiek sukcesów w pucharach wuropejskich, sprzedaje graczy za najwyższe kwoty- choćby ostatnio Marcelo, Głowacki, Diaz, teraz Brożkowie, czy nawet Pawełek, wcześniej np Uche czy Błaszczykowski, Dolha też w Wiśle się wypromował i gdy odchodził jego wartość była wysoka. Ci piłkarze sami nie przyszli do klubu i mówili: weźcie mnie (no może oprócz Kuby, ale przecież Mielcarskiego też zatrudnił ten niedobry Cupiał!).
A tak poza tym to proponuję żebyś został skautem albo chociaż managerem. Skoro potrafisz już ocenić przydatność Jovanica dla zespołu- gratuluję. Oczywiście mówię- ja nie wiem czy Jovanic będzie gwiazdą, czy też zaraz będziemy go próbowali opchnąć jakimś frajerom. Najprawdopodobniej będę miał okazję się przekonać o tym wiosną.