Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39033
Stary 04.01.2011, 16:27
Lemur napisał(a):Wyświetl post
Na Twoim miejscu byłbym ostrożny w zarzucaniu złych sądów osobom, którzy od lat najtrafniej z nas wszystkich oceniają wiślacką rzeczywistość. A włączanie tu jeszcze Faktu, to już chwyt poniżej pasa.

I nie chodzi o żadne "spiski", tylko o świadomą politykę Cupiała polegającą na regularnym osłabianiu zespołu dla wyciągania z Wisły jak największej ilości pieniędzy. To przeciwko temu ludzie się buntują i nie jest to kwestia wiary, tylko faktów.
A ja twierdzę, że to jest poniekąd kwestia wiary, a raczej własnych przekonań. Nikt nie może mieć absolutnej pewności, że obecne okienko będzie wyglądało identycznie jak kilka poprzednich. Jeżeli ktoś tak twierdzi, to jest to jego prywatne przypuszczenie. Owszem, sprzedaliśmy Brożków, z których jeden był podstawowym zawodnikiem, a drugi rezerwowym, ale nikt nie ma szklanej kuli i nie jest w stanie przewidzieć czy zawodnicy, którzy przyjdą będą gorsi od tych, którzy odeszli. Na taką ocenę potrzeba czasu, a ja widzę ferowanie wyroków i to już nie tylko na tym forum, ale także w mediach. Przyjdzie czas na biadolenie lub na podniecanie się, jeżeli klub zakończy wszelkie działania transferowe w tym oknie i będzie wiadomo kto przyszedł oraz jaki prezentuje poziom. To forum zeszło już na taki poziom, że z góry zakłada się, iż piłkarz przychodzący za darmo lub taki, który przychodzi za niewielkie pieniądze ze względu na to, że za pół roku lub rok kończy mu się kontrakt, jest gorszy od tego, który odszedł od nas za 2 miliony euro. Polityka transferowa to nie kwestia wywalania kupy pieniędzy w błoto wzorem Wojciechowskiego lub robienia kibicom dobrze sprowadzając nowego zawodnika 4 stycznia, tylko rozsądnego i przemyślanego wydawania pieniędzy. Po to mamy nowych skautów i dyrektora sportowego, który pracował w dużym, europejskim klubie żeby minimalizować ryzyko sprowadzania kolejnych Beto, Łobodzińskich czy Christowów.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując