Co do Branco - absolutnie nieprzepłacony. Gość przyszedł z kartą. Gdyby to był Polak o porównywalnych (czytaj-nieporażająco wysokich

) umiejętnościach kosztowałby 250 tys Euro i 120 tys Euro kontaktu (amortyzując transfer przez powiedzmy 3 lata daje nam to koszt utrzymania zawodnika ponad 200 tys Euro). Ergo - bardziej opłacalne jest ściągnięcie "na ławkę" takiego Branco (z możliwością powiedzenia good-bye za rok), niż ładowanie kadry przeciętnymi polskimi piłkarzami typu Cwielong czy Lisowski.