|
Stan Valckx w wywiadzie dla Biura Prasowego Wisły Kraków SA
Jak duże jest prawdopodobieństwo, że trzech nowych piłkarzy zobaczymy już na pierwszym treningu, który odbędzie się 17 stycznia?
Mamy mniej niż dwa tygodnie na sprowadzenie tych zawodników, ale przecież naszą pracę wykonywaliśmy już wcześniej. Obserwacje piłkarzy trwały od dłuższego czasu. Teraz jesteśmy więc w momencie, kiedy sprawdzamy, czy przeprowadzenie tych transferów jest możliwe. Rozmawiam z pewnymi klubami o możliwości przejścia ich zawodników do Wisły. Celem jest, aby ci zawodnicy byli w Krakowie na pierwszym treningu. Zrobię wszystko, żeby tak się stało.
Najważniejsze jest chyba sprowadzenie napastnika, który zastąpi Pawła Brożka. Czy można dokładniej określić, kiedy taki zawodnik pojawi się w Krakowie?
W tym momencie prowadzę rozmowy z dwoma klubami na temat napastników. Myślę, że każdy z nich dobrze zastąpiłby Pawła Brożka. Będę starał się, żeby napastnik na pewno pojawił na pierwszy trening. Nie kontroluję wszystkiego, ale w tym momencie jestem mocno przekonany, że nowy napastnik pojawi się na pierwszym treningu.
Wisłę opuszcza trzech Polaków. Czy więc w poszukiwaniu nowych zawodników głównym celem będzie sprowadzenie zawodników z Polski?
Oczywiście mamy zarówno polskich kandydatów do gry w Wiśle, jak i tych z zagranicy. Najważniejszym kryterium przy wyborze piłkarza powinny być jednak jego umiejętności, poziom gry, jaki prezentuje. Poza tym musimy też myśleć o pieniądzach, bo na niektórych zawodników nie jesteśmy sobie w stanie pozwolić. Sprowadzając nowych piłkarzy musimy jednak wziąć pod uwagę to, że straciliśmy trzech polskich zawodników, ale jeszcze raz podkreślę: czasem nie jest łatwo znaleźć właściwych zawodników w Polsce. Wtedy trzeba też spojrzeć poza granice kraju.
|