Wyświetl pojedynczy post
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2450
Stary 04.01.2011, 08:55
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi się, Kocie, że wymagasz ogromnej aktywizacji społecznej, a to (nie tylko w Krakowie, a w całej Polsce) kuleje. Społeczeństwo jest zatomizowane i niezależnie od tego, czy jest to wina polskiej mentalności (jak chce Wyborcza), krakowskiego skąpstwa (jak chcą złośliwi), czy pół wieku socjalizmu i dwóch dekad czegoś pośrodku, ciężko w Polsce zrealizować takie przedsięwzięcie. Zresztą, podobne procesy mają miejsce wszędzie w Europie i to właśnie dlatego fenomen Barcelony jest fenomenem, a nie regułą.

Wydaje się, że jesteśmy jednak zdolni do jednorazowych i medialnych zrywów (vide mniej lub bardziej lubiana Wielka Orkiestra). Nie widzę najmniejszych powodów, by SKWK nie mogła zorganizować na R22 Wielkiej Orkiestry Transferowej prowadzonej przez znanych kibiców Wisły i np. Iwana, a cały dochód z biletów i dobrowolnych datków (wzamian za jakąś fajną, okolicznościową wlepkę) został przeznaczony na jeden transfer. Dodatkowo - licytacja pamiątek na Allegro, może miejsce w drużynie podczas pięciu minut w zbliżającym się sparingu? Sponsorzy mali i drobni, którzy mogliby się dowolnie reklamować podczas imprezy (banery, ulotki, nawet stoiska). I tak co roku, wielka impreza wiślackiej rodziny.

Nie widzę powodu dla którego SKWK nie mogłaby z tego wziąć 5% na swoją działalność. Tym bardziej motywowałoby to do działania.

A taka forma zbiórki przemawiałaby do wyobraźni. Ile uzbieracie, takiego grajka będziecie mieli. Z milion PLN jest do złapania spokojnie - jeśli porównujecie to do osiągnięć WOŚP, to pamiętajcie, że Owsiak płaci mnóstwo za czas antenowy itd.

To trochę s-f, ale bardzo przyjemne

Moze nie takie do konca s-f. Ale na pewno trzeba poza Nasza wola i checiami skoordynowac takie dzialania a klubem, wszak to dla niego by sie robilo. Tyle ze Ja osobiscie uwazam ze najpierw trzeba tak jak Kot pisal zbudowac podwaliny od prawie nowa struktur i infrastruktury Naszego klubu tak aby mozna bylo w pelni wykorzystac potencjal jaki zdaje sie w Nas kibicach i osobach dobrze zyczacych Wisle tkwic. Pytanie jakie sie w tym momencie pojawia to czy taki duzy potencjal faktycznie istnieje? Od poczatku budowy Naszego stadionu i przy wychodzeniu roznego rodzaju nieprawidlowosci tu na tym jak i na innych forach gremialnie krytykowalismy wykonawcow za ta inwestycje. Czasami padaly bardzo powazne i prawdziwe oskarzenia innym razem troche lzejsze a czasami tez nieprawdziwe lecz generalnie wszyscy parlismy w jednym kierunku. Obecnie na jesieni zeszlego roku moglismy wystawic odpowiednie oceny za realizacje tego projektu i jak sie to skonczylo wszyscy wiemy. Ok zdaje sobie sprawe ze jednak w Naszym miescie jest jeszcze duzo osob starszej daty ktorzy glosuja zwykle za staloscia i nie za bardzo lubia zmiany ale jednak Nasze roczniki sa z wyzu demograficznego i nie wierze ze faktycznie wszyscy oponeci obecnego Prezydenta poszli zaglosowac zarowno w pierwszej jak i drugiej turze tak aby odsunac go od wladzy. I tu jest teraz problem jak oceniac ten potencial i na ile faktycznie My jako brac Wislacka jestesmy zdeterminowani dzialac na rzecz klubu a na ile wiekszosc osob piszacych tu na forum jest tylko "dziecm sukcesu" ktore nie do konca sa sklonne sie poswiecac?


Co do watku z pytaniem co Ja oczekuje od klubu to moje przemyslenia sa podobne ponownie do tych Kota. Przede wszytskim infrastruktura, poprawienie struktur klubu i wprowadzenie odpowiednich standardow na wzor klubow z bogatszych lig od Naszej. Stabilizacja na pozycji dyrektora sporotwego jak i trenera, oraz przemyslana polityka transferowa jak i pomysl na dalszy rozwoj klubu od innych stron (chocby marketing o ktorym tez juz bylo). Na koniec chcialbym abysmy my kibice i sympatycy byli razem z klubem nie tylko jak jest dobrze i pieknie ale rowniez w tych gorszych momentach.
Odpowiedz cytując