Markus napisał(a):

Szczęśliwy traf. U nas na takiej samej zasadzie dostawali swe szanse np: Kuzera, Nawotczyński, Strąk - i co z tego trwałego i dobrego przyszło? Nic.
Dziesiątki młodych zawodników w skali całej ligi dostają swe szanse w różnych ligowych klubach - ilu zaistniało potem w europejskiej piłce? Ile razy takie Korony, Górniki, Zagłębia, Bełchatowy itd. itp zdobyławły dzięki temu mistrzostwa i wojowały udanie w pucharach?
Widzę, że teraz zaczyna obowiązywać koncepcja, że to ME ma być receptą na nieudolność działaczy i złą dla klubu strategię działania Cupiała. Niektórzy chyba naprawdę poszaleli.
|
To ma być uzupełnienie - jeden z dopływów - nie napędzaj się - bo trochę przeinaczasz i "fałszujesz" czyjeś wypowiedzi. A chyba nie o to ci chodziło. (Tak myślę)
Młodzi to jeden z małych dopływów i dlaczego mamy z niego rezygnować? Mamy tylko z siłą wodospadu brać leniwych kebabów jak Boukhari którzy grali po znajomości u Maaskanta?
Ponadto taki junior wiele nie kosztuje (jego pensja) a nuż 1 na 30 coś pokaże (Błaszczykowski, Małecki)
Markus, ogrywanie od czasu do czasu juniorów nie ma zastąpić kupowania dobrych piłkarzy. Powtórzę specjalnie dla Ciebie jeszcze raz
Ogrywanie juniorów nie zastąpi i nie ma zastąpić transferów do klubu dobrych świetnych piłkarzy.
I jeszcze raz powtórzę żebyś sobie znowu czegoś nie uroił
Ogrywanie juniorów oczywiście nie zastąpi i nie ma zastąpić transferów do klubu dobrych świetnych piłkarzy którzy podniosą poziom sportowy.