Markus napisał(a):

|
Trzeba zauważyć, że jeśli prawdą są stwierdzenia, że Mariusz Pawełek był jedynym realnym kandydatem Wisły do roli pierwszego bramkarza obok na następne lata i tylko jego pod uwagę brał nasz dyr. sportowy - a wiele na to wskazuje - to dalej nie ma mowy o żadnym nowym profesjonaliźmie w polityce kadrowej klubu. Jeśli była sytuacja: Pawełek, albo nikt (czyli, jeśli się nie uda, to musi bronić Jovanić), to fatalnie świadczy o "Staszku" V. - i taka jest niestety prawda.
|
Sam fakt, że próbowano przedłużyć kontrakt z Pawełkiem po 5 latach przeciętnych występów kiepsko świadczy o Staszku i spółce.