Wojtas napisał(a):

Widze ze da niektorych wraz z odejsciem Brozkow Wisla wyladuje w I lidze bo jestesmy tak slabi....
ludzie nie lamentujcie ,trzeba czekac na jakies tansfery,nie wierze zeby ten nasz dyr sportowy siedzial na stolku i robil szlaczki na dokumantach ,napewno bedja jakies wzmocnienia bo w ataku dobrze nie jest.
najgorszym scenariuszem bylo by to ze potem w wypadku odpukac jednak braku transferow(trzeba brac wszytskie ewentulanosci) zapaci za to kto
Odp:Robert Maaskant.
|
Jeśli powyższe skierowane jest do mnie to wcale tak nie uważam

Pisząc o 2, 3 czy 5 niewygranych z rzędu meczach nie prorokowalem takiego scenariusza bez Brożków w składzie, a jedynie pisałem na co prędzej mają wyjebane osoby tonujące nastrój tych, co już trzymają żyletki przy żyłach
Mam wrażenie, że taka postawa Wisły (chyba nie bardzo decydentom zależy na pozostaniu Brożków, takie można odnieść wrażenie) jest jeszcze pokłosiem Levadii. Głośno wtedy mówiło się o wielkich czystkach w zespole, a że nie da się kilka dni przed pierwszą kolejką ligową sprzedać 10 chłopa cały ten proces rozłożył się w czasie. Poleciał Bednarz, potem Wilczek, na końcu Skorża no i przyszedł czas na kopaczy, na kim dało się zarobić to się zarobiło, na kim nie to nie. Ewentualna sprzedaż Brożków będzie jak sądze ostatnim akordem tejże czystki, wiadomo, że boss jest człowiekiem pamiętliwym.