Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#38784
Stary 03.01.2011, 00:40
dostuffca napisał(a):Wyświetl post
No właśnie. Wygranie tak buraczanej ligi jak rumuńska, gdzie rozdawali w pakiecie LM do mistrzostwa to małe yogi. Spróbowali by sobie wygrać ligę! Połowa forumowiczów nie żyła, gdy polskie drużyny grały w LM ale co tam, dopiero wtedy Cluj czy inne Steua czy inny Rapid zobaczyłby co to prawdziwy futbol.
Tak jak mówię, liga rumuńska już w następnym sezonie będzie pozycję czy dwie przed Polską, a jeśli Lech np. wygra i zremisuje z Bragą, to będą nawet za nami w aktualnym rankingu 2013. To już nie jest ta liga rumuńska, co nieco sztucznie wywindowała się do pierwszej ósemki w czasach, gdy Rumunów reprezentowały 3 kluby, co sprawiało, że współczynnik dla całej ligi po sukcesach dwóch klubów, Steauy i Rapidu 5 lat temu (!) był bardzo wysoki.

Następny sezon (4 lata temu) był w ich wykonaniu podobny, z tym że równo zagrały Dinamo, Rapid i Steaua. Zresztą wtedy ogólnie łatwiej było zdobywac punkty, teraz przejście IV rundy el. LE dla takich krajów jak Norwegia, Rumunia, Bułgaria czy Polska jest DUŻO cięższe - chyba, że tak jak Lechowi czy CSKA Sofii dopisze szczęście w losowaniu. Ale powiedzmy sobie szczerze - 4 czy 5 lat wstecz to okres dosyć dawny, ostatnie trzy lata w ich wykonaniu już nie są takie dobre.

Również takie sztuczne (czy "zbytnie", zwał jak zwał) windowanie bardzo wysoko całej ligi w rankingu przez jeden czy dwa kluby było powodem reformy rozgrywek europejskich, pod przykrywką ułatwienia wejścia maluczkim do LM. I tak maluczcy mają teraz łatwiej wejść do LM, ale też trudniej do LE, a większa ilość drużyn dla słabszych lig = większa liczba do dzielenia punktów zdobytych przez dane drużyny dla rankingu krajowego + trudność zdobywania punktów przez mistrzów słabszych lig w LM i trudność w przebrnięciu IV rundy el. LE = zazwyczaj mniejsza liczba punktów dla całej ligi. I tak Rumuni już są koło nas, a Szkoci lada moment będą głęboko z tyłu, kilka pozycji za Ekstraklasą. Sprytnie przemyślane, a i ranking UEFA dla lig teraz DUŻO DUŻO bardziej odpowiada rzeczywistej sile lig.

I tak Rumunia może zapomnieć o sezonach z 16 czy 11 punktami dla ligi, od czasu reformy zdobyli ŁĄCZNIE we wszystkich TRZECH sezonach po reformie 11.891 punktów.

Ale do sedna sprawy. Nie uważam, że samo osiągnięcie bycia w LM trzeba zapisywać jako sukces dla CFR Cluj, bo to, że tam się znaleźli jest zasługą starego systemu punktowania lig plus wyników Steauy, Rapidu i Dinamo. Sukcesem niewątpliwie jest mistrzostwo, ale już sama gra w LM już jest pokłosem właśnie tych dwóch czynników, nie musieli przebrnąć ciężkiej drogi eliminacyjnej, stąd osobiście nie traktuje tego jako ICH osiągnięcie. Mam nadzieje, że jasno się wyraziłem.
Odpowiedz cytując