|
Powiedzmy sobie szczerze, jak ktoś jest lepszy od Genkova, to nie idzie do klubu, który dwa lata z rzędu dostaje w pucharach baty od takich potęg jak Levadia czy Karabach, tylko wybiera większą kasę w Turcji, Rosji, Grecji etc. etc. A i sam Genkov na pewno ma kilka równie atrakcyjnych propozycji oprócz (?) Wisły i nie jest powiedziane, że miałby wybrać akurat Wisłę.
Pogódźcie się ludzie, że te kompromitacje w pucharach zdegradowały europejską renomę Wisły na bardzo bardzo niski poziom, tym bardziej że trudno liczyć że do Krakowa piłkarzy z zagranicy będą przyciągać złotówki. Zapewne nawet Lech, mimo że w pucharach nieźle się prezentuje też miałby problemy z zachęceniem naprawdę dobrych zagranicznych piłkarzy do przyjścia do swojego klubu i w dalszym ciągu będą kupować zawodników na dorobku, z potencjałem na przyszłość.
|