flamengista;1031325[QUOTE napisał(a):
|
Ale wszystko się przecież sprowadza do kolejności. Najpierw trzeba wyłożyć pieniądze na wzmocnienia (BTW: pieniądze, które są - bo wpłynęły za transfery Marcelo, Głowy, Diaza i teraz wpłyną za Brożków), potem zrobić udaną akcję promującą nową drużynę - to się te karnety sprzedadzą.
|
a skad wiesz ile z tych pieniedzy
musi byc przeznaczone na bieżącą działalność klubu?podejrzewam,że znacząca większość.daawniej podawano,że wypłaty dla pilkarzy stanowią ok 50 % budżetu.jeżeli tak jest nadal to potzreba ok 25 mln zł.a gdzie inne koszty?wynajem stadionu w Hucie,zusy,podatki,zgrupowania?czyms to tzreba uzupełnić.poza tym nie wiemy ile wzięto za Marcela i innych,nie wiemy czy wszystko wpłynęło od razu czy też jest podzielone na raty.zreszta część tych pieniędzy poszła na zakupy,i na podwyżki czy też przedłużenia kontraktów (tu się mogę mylić,bo po prostu nie pamiętam czy takowe były)ta matematyka nie jest taka prosta-sprzedano za 5 mln,to 5 mln trzeba wydać.nawet gdyby byly takie możliwości,to oprócz tego,że wydamy na kogoś mln,to trzeba też mu dołożyc "za podpis" i chyba coś do związku sie wplaca.
Cytat:
|
Legia kupiła praktycznie nową jedenastkę, zrobiła mecz z Arsenalem to i karnetów sporo sprzedała. Podobnie Amika - wysoka frekwencja jest pochodną sukcesów w europejskich pucharach, a te - konsekwencją inwestowania w dobrych piłkarzy.
|
Legia akurat to dośc specyficzna sytuacja.może się mylę,ale to jest chyba bardziej demonstracja kibiców ww stronę zarządu "jak z nami nie wojujecie,to macie widzów" poczekajmy jeszcze trochę,by moc to ocenić.Amica?płakali,że stadion za mały,a wypełniaja go zaledwie w polowie i nie zmienią tego mezce w pucharach,bo za rok ich może nie być.gdzieś czytałem,że jeśli sie nie zakwalifikuja do pucharów,to czeka ich wyprzedaz,by zrownoważyć budżet.
Cytat:
Nie można mieć pretensji i obrażać się o to, że karnetów sprzedało się mniej. Trzeba myśleć co zrobić, by sprzedać ich więcej. Kolejność jest następująca: dobra drużyna (piłkarze) - dobre wyniki - dużo sprzedanych biletów. Rzadko na odwrót.
Za wynajem stadionu płacą wszyscy w Europie i nie tylko. Ale wychodzą na swoje. Wyliczenia które zrobiłem są czysto orientacyjne. Początkowa cena karnetów może być taka, z czasem - jeśli będą wyniki sportowe - można cenę karnetów podnieść. Można też wreszcie zarabiać pieniądze na gadżetach klubowych - nikt tego Cupiałowi nie broni. Ale do tego trzeba mieć sprawny pion marketingu, a nie amatorów. I kibic musi się identyfikować z jakimiś zawodnikami, by kupić oficjalną koszulkę za 300 zł z nazwiskiem idola.
|
nie wszyscy placą,niektórzy sa wlaścicielami,ale nawet ci co placą to zapewne ta opłata nie pochlania 25 % budżetu.poczatkowo jak napisałeś cena karnetow musi byc taka,ale późnej może okazać się,że będzie musiala byc niższa.bo nawet dobra czy bardzo dobra gra przy zamożności naszego społeczeństwa moze nie być w stanie zapełnić stadionu (jak w Poznaniu).zgodzę sie natomiast z Tobą co do marketingu.tu mozna wiele nadrobić,ale nie liczmy na to że to nam bedzie bilansować budżet.może pomóc,ale nie uratować.nie jesteśmy Barceloną,by nasze koszulki kupowano w całej Europie,ba całej Polsce.my nawet niei możemy liczyc na to,że w całym Krakowie.
Cytat:
W takim Chicago Blackhawks fani kupują oficjalne koszulki za 120 dolarów, ale po to by mieć na nich nazwisko Toewsa czy Mariana Hossy. Gwiazd, które są ich idolami i z którymi oni się utożsamiają. W Realu przyjście Krystyny spowodowało natychmiastową sprzedaż paru milionów koszulek z nazwiskiem nowej gwiazdy.
Czy istnieje w Wiśle obecnie zawodnik, którego nazwisko chciałby z dumą nosić na koszulce kibic? Tak z ręką na sercu - nie ma. Sobolewski powoli kończy karierę, Żurawski jest cieniem samego siebie, Małecki to trochę jeździec bez głowy i trochę za mało osiągnął. Reszta graczy gra zbyt krótko i bezbarwnie by się z nimi identyfikować: Cikosz? Chavez? Łobodziński? Wolne żarty!
|
nie wiem czy jest,ja na swojej noszę imię,teraz kupilem córce,też z jej imieniem.dla mnie ostatnim takim zawodnikiem był Kulawik,nie odbierając nic Sobolowi,którego i szanuję i lubię.to juz kwestia indywidualnej oceny.jakaś panna zakocha się w Łobodzińskim

i będzie nosic z dumą jego nazwisko na koszulce.jej sprawa.
Cytat:
|
Paweł Brożek był jedynym potencjalnym kandydatem na taką gwiazdę - trzeba było to odpowiednio wypromować. Szczególnie, że okazją mógł być wyścig do klubu 100. Ok, sprzedano go - ale kto przyjdzie na jego miejsce? Czy ten zawodnik "sprzeda" choćby i 1000 nowych koszulek? Ano właśnie...
|
w tym wieku,to był kandydatem na gwiazdę,ale spadającą.tak naprawdę to nic wielkiego nie osiągnął i już pewnie nie osiągnie.