Jazon napisał(a):

Gołota zaprezentował się dennie, to prawda, Maddalone to bokser ze sredniej polki, ale juz Arreola to jeden z mocniejszych w tym momencie zawodników (na pewno pierwsza dziesiatka na swiecie) i sam przyznawal, ze byl w szczytowej formie. Estrada z kolei to bardzo ciężki orzech do zgryzienia (specyficzny styl walki), a Grant choc juz niemlody, to pewnie byl bardziej zdeterminowany niz za mlodu. Dlatego ja bym nie lekcewazyl dotychczasowych przeciwnikow Adamka. Co do Powietkina - gosc byl ciagle przedstawiany jako przyszly czempion HW i w ogole peany na jego czesc, a ostatnia swoja walke mial totalnie slaba, po prostu sie skompromitowal i komentatorzy stwierdzili, ze Adamek by go w chwili obecnej zmiotl z powierzchni ziemi. Tez tak uwazam.
Co innego Peter czy Solis - oni byliby wymagajacymi przeciwnikami. Teraz mowi sie jeszcze o Rahmanie. Uwazam, ze wszyscy sa w zasiegu Adamka. Watpliwosci pojawiaja sie dopiero gdy idzie o Kliczkow...
|
Rahman swój prime ma już za sobą, tak jak RJJ. Powietkinowi mogła nie wyjść ta jedna walka, ale nie skreślałbym go tak szybko.
Co do Solisa, szkoda że już idzie na walkę z mistrzem - za szybko. On jeszcze nie walczył tak naprawdę z nikim poważnym oprócz Austina - choć to gość na poziomie Granta mniej więcej. Ma za mało doświadczenia na Kliczkę i obawiam się, że może on mu wybić z głowy wielkie boksowanie.
Natomiast Peter byłby dla Adamka świetnym rywalem.