Incognito2192 napisał(a):

|
Ciężko będzie Adamkowi dostać walkę z Kliczkami lub Haye, bez pojedynku z kimś naprawdę dobrym. Póki co tylko Arreola był przeciwnikiem, który był warty uwagi. Gołota i Grant to melodia przeszłości, Estrada i Maddalone to też nikt konkretny. Słyszy się o Royu Jonesie jr, ale to chyba kpina z boksu - tylko czekać aż Jonesowi coś się stanie na ringu, to nie Holyfield żeby walczył wiecznie. Adamek musi pokonać kogoś dobrego, jak Peter, Powietkin czy Solis. Jak któregoś z nich pokona to śmiało może uderzać na mistrzów.
|
Gołota zaprezentował się dennie, to prawda, Maddalone to bokser ze sredniej polki, ale juz Arreola to jeden z mocniejszych w tym momencie zawodników (na pewno pierwsza dziesiatka na swiecie) i sam przyznawal, ze byl w szczytowej formie. Estrada z kolei to bardzo ciężki orzech do zgryzienia (specyficzny styl walki), a Grant choc juz niemlody, to pewnie byl bardziej zdeterminowany niz za mlodu. Dlatego ja bym nie lekcewazyl dotychczasowych przeciwnikow Adamka. Co do Powietkina - gosc byl ciagle przedstawiany jako przyszly czempion HW i w ogole peany na jego czesc, a ostatnia swoja walke mial totalnie slaba, po prostu sie skompromitowal i komentatorzy stwierdzili, ze Adamek by go w chwili obecnej zmiotl z powierzchni ziemi. Tez tak uwazam.
Co innego Peter czy Solis - oni byliby wymagajacymi przeciwnikami. Teraz mowi sie jeszcze o Rahmanie. Uwazam, ze wszyscy sa w zasiegu Adamka. Watpliwosci pojawiaja sie dopiero gdy idzie o Kliczkow...