wolfy napisał(a):

|
Wrócił nasz naczelny demagog. "Choćby miał go zastąpić Raul" - nie, ....a, raczej kolejny Christov albo Beto. Ale najlepiej palić głupa, prawda?
|
Jestem rzadko, bo nie chcę wam robić konkurencji. A tak na poważnie to najczęściej po przeczytaniu waszego regularnego biadolenia ręce opadają na tyle, że odechciewa się odpisywania i szczerze dziwię się tym, którzy jeszcze próbują przemówić wam do rozsądku. Jeszcze nie odszedł oficjalnie Brożek (identyczna sytuacja jak z Sobolem parę lat temu), a już spisujemy sezon na straty, przegrywamy mistrza, kopiemy dół i szykujemy krzyż. Zobaczymy kto przyjdzie, potem przyjdzie czas na gorzkie żale. Weź to sobie do serca.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.