No widzisz, ale tak to się przedstawia.
Taki Marcelo ze spusczoną głową chodził i odliczał dni do wyjazdu. Był spełniony jako zawodnik w Wiśle i chciał wyjazdu. O resztę zapytaj go osobiście choćby na facebooku. I nie chodzi o oferty ale o chęć zmiany klubu przez samego piłkarza. A z Rooneyem było właśnie tak jak piszesz, Ferguson z bólem serca powiedział że Anglik odchodzi. Potem sam Rooney wycofał się z tej decyzji, doszły jakieś zawirowania, zmiana planów i został.
Ja po prostu nie wierzę w takie bajki że to prezes czy właściciel kieruje karierą danego piłkarza. Nie mam 10 lat żeby wierzyć w to że Brożek został zmuszony do grania w Turcji. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem bo to tak jakby mi ktoś wybierał miejsce pracy i wysokość zarobków. Głupie i nielogiczne.. zaraz dojdziemy do tego że Basałaj czy Cupial mówią im co mają jeść i o której kłaść się spać
moce napisał(a):

|
To chyba nie pilkarze decyduja o tym czy beda sprzedani czy nie tylko klub
|
Oczywiście, ale piłkarz może poprosić o to zielone światło. Tak zrobili właśnie Głowacki i Marcelo. A skoro chcą tego wyjazdu to ja sam jako kibic Wisły patrząc na niego podczas jego gry czułbym niesmak.
"Dalej muszę tu grać bo klubik nie wyraził zgody echh..", nie chcesz u nas dalej grać? to powodzenia w nowym klubem. Nie siedz na siłę u nas skoro tego nei chcesz..