Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2435
Stary 02.01.2011, 17:02
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Odnoszę wrażenie, że zupełnie nie zrozumiałeś tego co napisałem. Chyba celowo mam opis piknik żeby nie było nieporozumień

Zrozum, 100% ultras na stadionie będziesz miał jedynie w III lidze. Jeśli tego właśnie pragniesz, twoja sprawa.

PS. Ja ultrasów nie obrażam, nie dzielę kibiców na lepszych i gorszych. I jedni i drudzy są moim zdaniem potrzebni. A za obrażanie Acapelo na razie dostajesz żółtą kartkę - reguły obowiązują dla wszystkich.
Twój post jak najbardziej zrozumiałem (przynajmniej tak mi się wydaje). Bije z niego jedno przesłanie - albo zrobią dobre zakupy (czytaj nie będą juz sprowadzać szortu - tak swoją drogą to chyba najpopularniejsze słowo na tym forum ostatnio) i poprawią działania marketingowe (stoiska gastronomiczne, sklepy z pamiątkami), albo Twoja noga na R22 nie postanie, bo nie zamierzasz finansować rozrywki Cupiała. Coś źle zrozumiałem? Zdaje mi się, że pokutuje u Ciebie myślenie kategoriami - stoi, drze mordę cały mecz, pewnie jest debilem bez szkoły. Otóż nie, wydaję mi się, że inteligentną i merytoryczną dyskusję także potrafię podjąć i czytać ze zrozumieniem też umiem.

Po prostu zaprotestowałem przeciwko Twojemu podejściu i wygłoszonej przez Ciebie tezie. Nie podoba mi się to, że Ty i niestety dużo innych osób traktujecie klub tak jak instytucje, która musi tylko i wyłącznie wygrywać, być najlepiej zorganizowaną, świetnie działająca na każdym polu. Zrozum - ja także z całego serca chciałbym, żeby Wisła tylko wygrywała, być może jeszcze bardziej niż Ty, każdego dnia wstaje i myślę co związanego z Wisłą przyniesie ten dzień. Chciałbym, żebyśmy wydawali miliony euro na transfery, a marketing działał na poziomie Barcelony. Jest jedno ale - ja potrafię zrozumieć, że pewne rzeczy są ciężkie do osiągniecia od razu, że potrzeba czasu, albo nawet nigdy nie dojdą do skutku, z różnych względów.

Nie szantażuje, nie stawiam sprawy na ostrzu noża - "albo, albo". Odpowiedz sobie na pytanie - czy warto się w ogóle tym wszystkim przejmować, warto być moderatorem tego forum? Może lepiej się przerzucić na Barcę lub ManU, będzie piłka na światowym poziomie i nie będzie się do czego przyczepić. Kibic, który kocha swój klub jest w stanie wybaczyć pewne niedociągnięcia, niedoróbki. Kibicujemy Wiśle, nie piłkarzom czy prezesom.

Nie mam nic do pikników. Uważam, że są potrzebni w takim samym stopniu jak ultrasi. To jest właśnie piękne - ta specyfika i różnorodność ludzi, których łączy wspólna pasja. Piknik też kocha klub, a Ty prezentujesz stanowisko wyzute z jakichkolwiek uczuć, czysto biznesowe. Dobrze Cię określił picasso jesteś widzem. Albo na takiego się kreujesz.

Można płakać po Brożkach, można się wściekać na Basałaja za politykę transferową, ale coś nas wszystkich trzyma przy tym klubie. Cóż niektórzy powiedzą debil, daje się jebać Basałajowi, który grzebie Wisłę na oczach wszystkich. Trudno. Po pierwsze uważam inaczej, po drugie karnet kupie zawsze. I tak naprawdę uważam, i chyba Ty też to flamengista wiesz, że Ty też to zrobisz. Bo "coś" nas przy tym klubie trzyma.
Ostatnio edytowane przez fialo : 02.01.2011 o godz. 17:08.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując