Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2430
Stary 02.01.2011, 14:05
Nie mogło być lepszego momentu, aby zobrazować podział kibiców Wisły Kraków. Potocznie nazywamy się sami , albo " kumatymi", albo " kibicami sukcesu". Ja od dawna nazywam nas kibicami "skrajnie podzielonymi".

Pierwsza grupa " kumatych", jest wąską grupą, ściśle współpracującą z klubem SA (TFK).
Druga grupa "kumatych", jest szersza i szanuje korzenie TS.

Pierwsza grupa" kibiców sukcesu", jest węższa oraz starsza wiekowo i wywodzi się z dawnych" kumatych" lub dawnych " kibiców sukcesu".
Druga grupa "kibiców sukcesu" jest szersza i znajdują się w niej wszyscy nowoWiślaccy, lub żyjący meczami czy klubem, od święta derbowego ( miasta, kraju), do święta pucharowego ( Barcelona itp.).

Skutkiem takich podziałów, jest brak jedności kibicowskiej w chwilach dla klubu istotnych ( budowa stadionu i hali, gdzie można było zobaczyć, hamulcowych z " kumatych" i wirtualnych z " kibiców sukcesu". Brak jest jednego stanowiska kibiców, najlepiej wspólnego z klubem SA i TS. Wisła jest rozgrywana interesami oddzielnymi i kibice także, w tym uczestniczą, tworząc owe podziały.

Namawiam wszystkich od lat do zjednoczenia i stworzenia silnej Wisły Kraków, stojącej mocno kibicami oraz ich żywą wspólpracą z klubem SA i TS razem wziętymi. Wszelkie inicjatywy (w tym moje własne także) tego rodzaju, zostały storpedowane przez identyczną "ignorację" ze strony zarówno "kumatych", jak i "kibiców sukcesu".

Może najwyższa pora opanować się wzajemnie i pójść po rozum do głowy, tworząc wreszcie wraz z nowym stadionem i halą oraz otwarciem sportowym na Europę, trzymającą się razem, grupę kibiców Wisły Kraków, gdzie jedynym interesem, będzie interes Wisły Kraków, a nie jej oddzielnych członów czy członków

Posłużę się tutaj dwoma ostatnimi cytatami z tego forum, ukazującymi w trochę ironiczny sposób, tych " skrajnie podzielonych" kibiców Wisły Kraków :

fialo napisał(a):
No to ....a nie przychodźcie kto wam każe. Wielcy kibice sukcesu. Czy Ty wiesz jeden z drugim co to znaczy - "na dobre i na złe". Ludzie chodzili na Wisłę jak grała ona w drugiej lidze, jeszcze przed erą Cupiała, kochali ten klub, a tutaj widzę tylko sukcesy się liczą. No cóż, ale takie właśnie jest rozumowanie kibica - piknika. Gwiżdżecie na swoich piłkarz co nie? "Wisła grać ....a mać", to też wasza domena co nie
felipe napisał(a):
Mariuszowi życzę powodzenia i bardziej opanowanej głowy - u nas jak pokazał fakersa kibicom to "kumaci" mu jeszcze przyklasnęli. W Turcji spalą mu za to chałupę i zgwałcą żonę..
Ja myślę, że wszyscy jesteśmy kibicami sukcesu Wisły Kraków a pierwszymi z nas, są Cupiał i Miętta. Trzymajmy się razem a wypracowywany kompromis, zawsze pomoże Wisle Kraków a nie jej zaszkodzi.

Ps. - a już zupełnie na luzie, dla rozładowania napięcia, myślę, że ani "kibice sukcesu" nie wyjadą kibicować Brożkom, ani " kumaci" nie wyślą desantu dla obrony Pawełka, gdyż Brożkowie i Pawełek będą musieli zapieprzać , jak nigdy dotąd, aby ustrzec się gniewu nowych kibiców i klubów, gdzie wszechobecne, będzie " Brożki, Pawełek, grać .........mać " i oni o "minimaliźmie" czy "fuckach" nawet nie pomyślą, co także, powinno być dla nas wszystkich razem wziętych, bardzo wymowne
Ostatnio edytowane przez kot : 02.01.2011 o godz. 17:01.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując