dwdx1906 napisał(a):

|
jaki by nie był, ale kraj obcy i daleki. Żonę i dzieci może i ze sobą weźmie, ale znajomych i dalszą rodzinę już nie. A aż taki bezpieczny teź nie jest, bynajmniej nie był za czasów Szymkowiaka.
|
Naprawdę tak myślisz, czy tylko tak napisałeś aby podkreślić bezmyślność wyboru Pawełka i wielu jemu podobnych? Mam nadzieję, że to drugie, bo inaczej oznacza to, że kompletnie nie rozumiesz specyfiki zawodu piłkarza.
Póki zarobki w Turcji, Grecji, czy na Cyprze będą kilkukrotnie przekraczały to co mogą zaoferować rodzime kluby to zawodnicy będą masowo wybierać tamte ligi i nie piszmy o żadnych obcych krajach, gdzie cały rok jest ciepełko, ani o ludziach biegających z kałaszami, bo to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Wystarczy spojrzeć jakie pensje mieli/mają mieć piłkarze odchodzący w to ciepełko.
Głowacki - Wisła 250 tys. euro / Trabzonspor - 800 tys. euro
Paweł Brożek - Wisła 180 tys. euro / Transonspor - 750 tys. euro