|
Dochodzi już do takiej paniki i powszechnego rozpaczania że ciężko w to uwierzyć. Nie wydaje mi się żeby odejście Brożków było większą stratą niż Marcelo, Uche, Kosy(w sezonie Macieja) czy też Żurawia i Szymka. Powiedzmy sobie szczerze Wisła to nie Brożkowie. I naprawdę po tym co ci dwaj super piłkarze pokazywali przez ostatnie dwie rundy daje mi powód żeby jasno powiedzieć to nie jest wielka strata. W żadnych meczu ostatnich dwóch rund nie byli postaciami kluczowymi może poza Legią w zeszłym sezonie. Więc nie siejmy paniki odejściem braci. Bo z całym szacunkiem ostatnio do "international level" to im w cholerę brakowało...
ps. Nikt nie mówi że Paweł jest słabym piłkarzem ale na pewno nie jest piłkarzem nie do zastąpienia, on kiedyś robił różnicę ostatnio starał się robić "coś". Takie moje zdanie osobiście uważam go za największe rozczarowanie w Wiśle roku 2011, obok Rafała.
Powód: ps
Ostatnio edytowane przez pawelwislak : 01.01.2011 o godz. 19:45.
|