wolfy napisał(a):

P.S.2 Serio: jak trzeba mieć narąbane pod kopułą, żeby oskarżać o brak skuteczności jedynego piłkarza, który potrafił regularnie skierować piłkę do siatki - nie wiem. Jako jedyny grał przez lata na szpicy, jego partnerzy w ataku (od czasu odejścia Frankowskiego) to były same miernoty i nieudacznicy, a tu Paweł odchodzi i są goście, którzy się cieszą. No, ale jak Głowacki i Marcelo odchodzili to też była radość...
|
Przepraszam bardzo ale jak zawodnik gra jedynego napastnika w drużynie seryjnie zdobywającej mistrzostwo to zejście poniżej 20 bramek na sezon jest dowodem braku skuteczności. Piszesz tu o jakichś miernotach,kogo masz na myśli? Kto tak jak Brożek grał w każdym meczu od początku do końca i większość czasu stał między stoperami czekając na podanie? Moim zdaniem strzelić jedną sytuacje na trzy to nie jest rewelacja. Nic więcej. Nie skaczę z radości, że go chcą sprzedać bo jak mu się chce to grać potrafi. Jednak nie uważam żeby z racji jego odejścia w Wiśle świat się zawalił.