flamengista napisał(a):

Westersyl,
Wszystko ok, w większości się zgadzam ale nie w jednym:
Uważam, że Kirm jest zawodnikiem o klasę lepszym od Zieńczuka. Pomijając jeden sezon konia, Zieńczuk był dość przeciętnym zawodnikiem - szczególnie jako skrzydłowy. Zero przyspieszenia, trudności w dośrodkowaniu z biegu, fatalna skuteczność.
Kirm tymczasem chyba się wreszcie zaaklimatyzował - ostatnia runda wskazuje, że gra coraz lepiej.
Ogólnie w naszej polityce transferowej musimy liczyć na cud - magiczne zdolności Stana Valcxsa. Musi nie tylko wynaleźć genialnych zawodników za niewielkie pieniądze (zarówno pod względem kwoty odstępnego, jak i kontraktu) - ale do tego transferu przekonać Bossa. I zrobić to na tyle szybko, żeby nie ubiegli nas inni.
|
Mając na uwadze pojedyncze mecze przyznaję CI rajce. Kirm ma o wiele większy potencjał jeśli chodzi o takie elementy jak gra 1vs1, strzał który myli bramkarzy, taki spadający liść, szuka niekonwencjonaych zagrań niestety za często, on musi zrozumieć, że nie każde zagranie musi być "magiczne."
Na tę chwile jeśli chodzi przynajmniej o efektywność Zieńczuk spisywał się lepiej o czym świadczy liczba jego asyst. Zieniu miał tak dobrze ułożoną lewą nogę że nawet jak wrzucał na ślepo to te dośrodkowanie niosło sobie za sobą zalążek bramki. Mam nadzieję że ta końcówka rundy to jest to co będziemy oglądać w wykonaniu Kirma.