Ma kase i noz na gardle wiec pewnie zaszaleje. Jest naprawde wielu solidnych grajkow, ktorzy maja w dupie to czy klub gra w pucharach i czy moga sie gdzies wypromowac, dla nich liczy sie to co na koncie. Reszta ligi oszczedza ( pomijajac Nadprezesa dziewczyn z Konwiktorskiej ), wiec taki Filipiak moze byc dobrym przykladem
