0 22 napisał(a):

A dla mnie dobrze chłop powiedział. Każdy post krytykujący to towarzystwo wzajemnej adoracji jest wart odnotowania. Pogardzam piłkarzami, którzy wolą kasę i prawdopodobny spadek do II Bundesligi (w dodatku na ławie) niż gre w pierwszym składzie w naszej lidze za mniejsze pieniądze i szanse na rozwój i wyjazd na EURO. Chyba, ze Peszko wie jak wielka slabość ma do niego Smuda i i tak jest pewny wyjazdu.
Co do drugiej kwestii - przecież nie napisał nic o tradycji Lecha i o herbie Lecha tylko o herbie 'który noszą na koszulce'. Bronisz mu emocjonalnego podejscia do herbu klubu, który... sam zakładał?
|
Ale przecież tak było, jest i będzie. Peszko w ciągu pół roku zarobi więcej, niż w Amice przez rok. A w międzyczasie pogra przeciwko Bayernowi, Borussi, Shalke...
Czy idzie na ławę? Wątpie. Oglądam trochę Bundesligę i Koeln ma mizerię straszną na skrzydłach. Śmiem twierdzić, że obecnie Peszko jest pewniakiem do gry w pierwszej 11tce.
Czy spadnie? Może, ale wtedy stanie się wolnym zawodnikiem. Po rundzie regularnej gry w Bundeslidze, gdzie ma szansę na pokazanie się.
Moim zdaniem postąpił w sumie całkiem sensownie, choć niewątpliwie nieelegancko i bez klasy. Ale kto Amice kazał podpisywać kontrakt z takim "odstępnym"?
Co do drugiej kwestii

Niewątpliwie prezes ma prawo czuć się emocjonalnie związanym z Amiką. Jak ktoś to ładnie ujął w dyskusji na Gazeta.pl, ich motto klubowym powinno być:
Bóg-Honor-Kuchenki