suikoden napisał(a):

|
Własnie bez Maleckigo i graczy tego typu wisła by była ciepła kluchą
|
Właśnie, że nie. Nie trzeba być chamskim, czy rzucać mięsem na prawo i lewo, żeby ktoś Ciebie nie nazwał ciepłą kluchą i dał Ci przydomek - waleczny. Popatrz choćby na Czarka Wilka. Więcej robi niż gada, jest bardziej waleczny i na pewno jest lepszym duchem drużyny. Nie wspominając o tym, że lepiej współpracuje z partnerami i nie kiwa się sam ze sobą jak to ostatnio robi Patryk. Jak jesteś dobry i się nikogo nie obawiasz to wtedy nie musisz się wyrzywać na innych czy ich szkalować. Znasz swoją wartość a poza tym starasz się dołożyć cegiełkę by pomóc innym w zespole i stworzyć drużynę.
QUOTE by *Michael*:
"Człowieku a powiedz Ty mi jaki Ty masz problem do Małeckiego? to że identyfikuje sie z naszym ukochanym klubem, to że ma wole walki i ma spore umiejętności...
Jak sam Patryk powiedział on ma już charakter narwańca i to się nie zmieni ale piłkarsko jeszcze dojrzeje!!
Ile on ma lat do cholery żeby to było jeszcze nie mozliwe? on nie jest w wieku Brożków czy też Kebaba i tym podobnych.. jest młody i jeszcze wiele wiele sezonów gry przed nim i oby w barwach WISEŁKI!!"
Wiesz to czy ktoś się identyfikuje z klubem to dla mnie o tym świadczą czyny a nie słowa (odmówienie udziału w sparingu Wisełki, skandaliczne zachowanie względem kobiety pracującej dla Wisły po derbach). Nie ma dla mnie usprawiedliwienia dla zachowania Patryka, że on taki już jest i się nie zmieni. Trzeba tylko chcieć. Wystarczy więcej po prostu szacunku dla otoczenia PO PROSTU.
I jeszcze jedno: to, że się ktoś identyfikuje z klubem nie oznacza, że musi chamsko się zachowywać wzgledem piłkarzy, ludzi pracujących w innych klubach. To określa czy ktoś ma po prostu klasę. I było w Wiśle kilku piłkarzy, którzy wiele dla Wisły zrobili i taką klasę mieli np: Żurawski, Szymkowiak, Głowacki.