darekolsztyn napisał(a):

Po odejściu Pawełka będzie 3 Polaków mniej w kadrze, po drugie Marcelo zgadzam się masz rację teraz mi podaj zawodnika z formacji ofensywnej bo w tym konekscie to pisalem. A odnośnie dyrektora nie pracuje dwóch dni żeby pisać, że za wcześnie na jego ocenę.Pertraktacje z Pawełkiem i obecne zachowanie w stosunku do Brożków ( sprzedani czy nie ? ) przypomina czeski film. także nadal bałagan , mogę się mylić ale ocenimy to za dwa miesiące na chwile obecną bałagan 
Mózg ći staje od czytania , to się przerzuć na rysunki
pozdro
|
Bałagan? Jaki bałagan? Jakie zachowanie? Jeśli masz wiedzę co do bydła które Staszek robił Brożkom w ostatnim okresie to podziel się nią, bo jak rozumiem to zachowanie Staszka, o którym piszesz ma negatywny wydźwięk. Turcy złożyli konkretną ofertę (o wysokości niema sensu dyskutować bo nikt tak naprawdę z nas nie wie ile za Brożków Wisła dostanie, może 2, może 2.5, może 3 a może 2 743 827 euro), Brożki się dogadały, wszystko trwa kilka dni i sprawa wydaje się dograna...do bałaganu daleko, bardzo daleko.
Jasne że Staszek nie pracuje dwóch dni, z tym że specyfika jego stanowiska pozwoli Go ocenić jako dyrektora sportowego nie tyle po długości pracy co po konkretnych okresach tj. okienkach transferowych i w dalszym kontekście po przydatności ściągniętych zawodników do zespołu.
Co do Pawełka, nikt z nas nie wie na 100% ile Pawełek żądał, ile oferowała Wisła i kto w całej sprawie dał dupy. A może po prostu nikt dupy nie dał, niema żadnego drugiego dna, nie znaleziono wspólnego mianownika, tyle, żadnej filozofii. Znane fakty są natomiast takie, że Pawełek wiodącą postacią w drużynie był przez pół sezonu, co w zestawieniu z okresem jaki u nas gra nie stawia Go w roli strony dyktującej warunki kontraktu, więc jeśli ma zajebiste oferty z zagranicy to powodzenia. Prezentuje na tyle nierówną dyspozycje (mówię o całym pobycie w Wiśle), że Wisła nie musi przed nim klękać i płacić tyle ile żąda, byle tylko został.
Odejście Brożków oceniane na chłodno nie wypada wcale negatywnie, no ale zamiast troche pomyśleć lepiej zacząć płakać o bałaganie, zachowaniu Staszka wobec Brożków (czekam na jakieś konkrety bo jestem ciekaw co też
Holender naskrobał), podlać do filmikiem zmontowanym jakby Brożek odszedł z tego świata, zerknąć na Rudnevsa i jazda na forum...
Dobrze byłoby zamknąć ten temat na jakiś czas coby niektórym emocje opadły i wróciło trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.