Skoro zakładane są tematy dotyczące najlepszych jak i najgorszych wydarzeń ostatniej dekady, warto by podsumować także rok 2010 w kontekście sportowym. Co było w nim pozytywnego w oczach każdego z Wiślaków, co zawiodło Wasze oczekiwania, który moment wspominacie najlepiej?
Jak dla mnie:
Na plus - 94 minuta meczu derbowego i "Allah Akbar"

oraz wygraną 4:0 z Legią
Na minus - odpadnięcie z pucharów z Karabachem i stracone mistrzostwo w derbach...