Colin napisał(a):

Szkoda odejścia Pawła, bo to był mocny punkt zespołu, ale trzeba wszystko poskładać do kupy i się zastanowić czy rzeczywiście klub postąpił bezmyślnie:
- za bodajże pół roku Paweł mógł odejść za pół darmo na mocy prawa Webstera (można było walczyć o kominowy, nowy kontrakt dla niego ale Wisła stara się takich kontraktów nie podpisywać). Trzeba przyznać, że prawo Webstera niestety nieźle miesza działaniom klubów zwłaszcza tych ze słabszych i biedniejszych lig europejskich.
- Paweł w Polsce osiągnął już wszystko, mógł już nie mieć motywacji, poza tym osoby pracujące w klubie widzą więcej niż My kibice (być może nie miał już motywacji a i czasem na meczach za dużo Paweł koncentrował się na opieprzaniu innych a mniej na własnej grze)
- Piotrek być może nie miał już motywacji by walczyć o pierwszy skład
Być może właśnie zmiana jest tym czego wszyscy potrzebują dla dalszego rozwoju (klub - wpadnie kasa na transfery, piłkarze znajdą motywację do dalszego rozwoju zarówno w sferze piłkarskiej jak i mentalnej).
Osobiście nie będę jeszcze panikował. Teraz zaczyna się okienko transferowe. Będzie gorący miesiąc by dwaj Holendrzy pokazali na co ich stać a Cupiał także pokazał, że sprzedaż braci oznacza tylko ewolucję albo nawet rewolucję w klubie na lepsze a nie pakowanie manatek i zwijanie interesu.
|
W końcu głos rozsądku, porównam ten transfer (oczywiście w odpowiednich proporcjach) do sprzedaży Cristiano Ronaldo i Kaki do Realu. Też sobie ludzie nie wyobrażali tych klubów bez tych graczy a teraz możecie zobaczyć w którym miejscu w lidze znajdują się oba kluby. Kto się nie rozwija ten się cofa. Pewna formuła była już wyczerpana.
PS. Jakby tak jeszcze Małecki odszedł...