westersyl napisał(a):

Miałem tego nie pisać, ale filmik westersyla przelał gorycz: po przeczytaniu nastu płaczliwych postów a teraz obejrzeniu tego filmiku stwierdzam, iż westersyl ma góra 20 lat....
Na pewno Brożki były w jakimś stopniu symbolem Wisły, ktośmyślał Brozek - wiedział, że o Wisłę chodzi.
Pamiętam jak naście lat temu będąc trochę młodszym od westersyla, byłem u kumpla, mówił mi, że przyszłością Wisły będą Brozkowie (grali wtedy w juniorach), kumpel też był talentem na miarę Brożków (grał w kadrze krakowa i był jednym z lepszych), niestety nie każdy ma szczęscie i nie każdemu zdrowie dopisuje). Mówił mi, że trenerzy w Wiśle liczą na nich w przyszłości i to oni mają być największą nadzieją, wtedy nei było nawet Frankowskiego w Wiśle. Słowa kumpla się spełniły, Brożki były głownymi postaciamy Wisły, głównie Paweł, bramek, które prawie dały nam piłkarski raj z PAO nie wpomnę.
Gra Brożków do końca życia nie jest i nie była możliwa, jak każdego piłkarza, co mili zagrać już zagrali, Paweł co miał strzelić - strzelił.
Są 3 przyczyny ich odejścia: 1. ława i frustrtacja Piotrka, 2. lipna atmosfera w drużynie, gdzie większośc ludzi jest skłócona i tworzą się grupki, BRAK więzi i atmosfery w szatni jak za czasów Głowy, Stolara i Baszcza., 3. Mozliwość wyjazdu do drużyny gdzie płacą x razy więcej. To był ostatni dzwonek na wyjazd.
sytuacja w jakiej się znajdujemy jest niezwykle ciężka, cięższa niż po odejściu Żurawia bo wtedy mielismy kogoś w obwodzie, a teraz zostajemy z niczym, a jak nie mogliśmy przez tyle lat skołować PARTNERA dla PAwła, to bedzie jeszcze ciężej znalesc jego następcę.
Brożkom należą się podziękowania. Powodzenia.