Lysy napisał(a):

Kirm - po dwóch latach nagle zaliczył kilka ładnych dośrodkowań, ale to za mało na taki zespół jak Wisła.
Boguski - to napastnik/cofnięty napastnik, inna sprawa , że bez formy po kontuzji
Małecki - zero dośrodkowania, nawet ze stojącej piłki. Od kiedy można Małeckiego nazywac skrzydłowym skoro nie potrafi podać piłki? To NAPASTNIK - mylnie ustawiany za Skorży na skrzydle, co ani zawodnikowi , ani tym bardziej nam nie wyszło na dobre.
Rios - bez komentarza, to nie jest skrzydłowy.
Więc odpowiedz sobie jeszcze raz, ilu mamy prawdziwych skrzydłowych , potrafiących wyłożyć piłkę do napastnika, a ilu mamy napastników.
Osobiście zamiast 4:3:3 który to się nie sprawdzi bez dobrego zawodnika w pomocy potrafiącego wrzucić piłkę do napastnika, wolałbym stare sprawdzone 4:4:2 z dwoma dynamicznymi skrzydłowymi (których nie mamy) potrafiącymi wygrać pojedynek 1:1 po czym wrzucić piłkę do napastnika, w tej roli widziałbym Małeckiego i Boguskiego (w pełni formy) .
|
Ktory zespol co gra systemem 4-3-3 gra jeszcze wysokimi pilkami do srodkowego napastnika? Ogladasz czasami mecze Arsenalu, Barcy lub BVB? raczej nie...
Polska pilka 10 lat za murzynami...