|
Pawła jest mi szkoda, to był mądry napastnik choć chimeryczny jak jasna cholera . Kawał historii Wisły i mam nadzieję, że jego koszulka zawiśnie na stadionie jako jedna z pierwszych (oczywiście nie pierwsza!). Piotrek stracił miejsce w składzie nie bez powodu (był bez formy). Paweł choć grał na dobrym poziomie to na swoje wyżyny się nie wznosił (osławione machanie rękoma po każdym kiepskim zagraniu- odchodzi konkurent Małemu).
Sprzedaliśmy lekko wypalonego napastnika (za granicą może jeszcze się rozwinie, u nas nie miał takiego impulsu) i pomocnika\obrońcę bez formy za walizkę pieniędzy.... sukces klubu, powód do zmartwień dla kibiców, mam nadzieję że tylko do połowy stycznia, kiedy poznamy następców braci Brożków.
p.s.
A po Pawełku płakać nie będę, fakt miał super rundę ale poprzednie kosztowały mnie kilka lat życia, wolę pewniejszego bramkarza bez historii ;-)
Powód: za dużo "do" :D
Ostatnio edytowane przez rozan : 31.12.2010 o godz. 00:04.
|