[QUOTE=Teqcontroller;1030333]
fialo napisał(a):

Niektórym "kibicom" przydałby się spadek do Iszej ligii. Naprawdę nie doceniacie tego co Cupiał zrobił z Wisłą, w jakim stanie była kiedy ją przejmował.
|
Cytat:
|
Ale ludzie do ch*ja jasnego !! To bylo dawno !! Teraz sa inne czasy dalej tego nie kpw ? w
|
Ale te czasy mogą wrócić. Wisła to kawał historii. Były wzloty i upadki. Często nieoczekiwane.
W każdej chwili Cupiał może z tym skończyć i dotkniemy dna. A nigdy nie graliśmy w A -klasie. Uwierz, że potrzeba niewiele żeby klub upadł bardzo nisko. Wiele ekip to odczuło. Zresztą, nadejdzie nie daj Boże taka chwila a zrozumiecie o czym mowa. Na dziś macie sielankę, rok w rok bój o Mistrzostwo. Kryzysem dla Was jest zajęcie 2 miejsca a wynika to z wiadomo czego. Właśnie ten Cupiał wpoił niektórym z Was zainteresowanie się Wisłą. Jego zabraknie to wielu z Was prawdopodobnie też bo skończy się sielanka, skończy się chodzenie na mecz ze świadomością że możemy wygrać 3-0 i tracić do lidera 2 punkty. Będzie inaczej. Przyjdziecie co najwyżej jeśli Was będzie na to stać dla Wisły, nie dla piłkarzy. Bo piłkarze skończą wygrywać, a meczu nie obejrzysz bo to nie będzie się nazywało mecz tylko kopanie po czołach.A to forum będzie zamknięte bo wypowiadać się będzie co najwyżej tysiąc osób.
To nie jest tak że Cupiał może ot tak komuś Wisłę sprzedać, bo Wisła jest na minusie -coś koło 45 milionów złotych. Ma dług wobec TF który się ciągnie latami. Żeby ktoś chciał kupić klub to musiałby spłacić długi. A to jest drugie tyle. Wtedy klub jest na czysto i zaczyna od zera. Przysłowiowej A-klasy. I wszystko od nowa.
Proste jak budowa cepa.
PS: Nie, to nie jest dług wobec Cupiała tylko wobec Telefoniki. Cupiał a TF to dwie różne jednostki. Cupiał może dać z własnej kieszeni, a Wisła się napożyczała z kasy firmy.
Tak samo jak Cupiał nie ma 5 mlrd złotych . Tzn miałby ale gdyby sprzedał wszystko co ma. Od firmy, po posesje, samochody, biżuterię kończąc na ziemiach czy obrazach.
Taka jest właśnie brutalna prawda. Wy żyjecie w sferze fantazji, na zasadzie dopóki jest dobrze to mam to w dupie. A trzeba myśleć co będzie gdyby... i za wszelką walczyć o to by tego "gdyby" nigdy nie było. Czyli dziękować Cupiałowi, głaskach po pysku a nie wieszać na nim psy.
Ostatni przykład. Często ostatnimi czasy wyzywani i wyśmiewani Paweł i Piotrek odchodzą. Reakcja? płacz. Kiedy był czas na docenienie tego to większość miała to w dupie, a teraz gdy odchodzi "Pawełku nie odchodz".
Po co to pisze? a po to żeby po odejściu Cupiała Ci, którzy teraz na nim psy wieszają nie prosili go na kolanach o powrot. Bo jak zaznacie na prawdę końca Wisły to ta dzisiejsza sielanka, którą nazywacie "końcami i rozpieprzeniem Wisły" będzie gównem w porównaniu z tym co może nas czekac