flamengista napisał(a):

To nie panika, a racjonalna ocena sytuacji.
Przez całe letnie okienko - tradycyjnie - mamiono nas obietnicami solidnej ofensywy transferowej w zimie. Przyznaję, dałem się na to nabrać (po raz ostatni). Byłem przekonany, że nazwiska Maaskanta i Valcxsa niemal gwarantują, że faktycznie w zimie się wzmocnimy.
Tymczasem okienko jeszcze nie zostało otwarte, a co się dzieje? W trybie ekspresowym (zastanawiające, prawda? Wcześniej sprzedaż naszych piłkarzy wiązała się ze żmudnymi negocjacjami - a teraz dogadali się w 2 dni!) sprzedajemy jedynego dobrego napastnika, który się ostał w zespole. I to jeszcze za kwotę, ogólnie rzecz ujmując nie powalającą.
|
Tu się usmiałem, sam piszesz że okienko jeszcze nie otwarte, ale już wiesz że cię okłamali z tą transferową ofensywą. I Maskaanta też oszukali i w ogóle to jest jeden wielki spisek Cupiała. A może Maskaant się zgodził od razu bo już negocjują dwóch innych napastników? A nie, przecież ty już jestes pewien że Cupiał złamanego grosza nie da na transfery.
Ludzie naprawdę poczekajcie kto odejdzie a kto przyjdzie, jak będzie taka lipa jak zawsze to polamentujemy sobie razem, ale póki co, to te wasze wrzaski o końcu Wisły są naprawdę smieszne...