westersyl napisał(a):

|
Nie ma w Polsce, drugiego takiego napastnika który przez tyle lat trzymałby ciągle wysoki poziom. Po odejściu Żurawia i Franka trzeba przyznać że ten chłopak godnie zastąpił ich obu. Dodam że modne było wiszenia na nim psów kiedy w pamiętnym sezonie środka tabeli Paweł marnował co się dało. Nie przeszkodziło mu to jednak być najlepszym strzelcem w drużynie. Eksplozja formy Brożka nastąpiła za Skorży kiedy Paweł strzelał prakrycznie wszystko co miał, dwa razy został królem strzelców. W międzyczasie przytrafiła mu się kontuzja, która została średnio zaleczona przez co Paweł grał na środkach przeciwbólowych przez większość następnego sezonu. Dodam że Paweł mógł wybrać spokojne leczenie urazy i powolne dochodzenie do formy jednak chciał bardzo pomóc Wisle w walce o mistrzostwo polski. T Nie przeszkodziło mu to być najlepszym strzelcem i asystentem w drużynie to on robił całą grę. W aktualnej rundzie Paweł znowu jest najjaśniejszą postacią Wislackeigo ofensywy, strzela bramki, to on też wraca się po piłkę i robi całą grę. Wycinają materiały do kompili miałem wrażenie że gdyby nie to że Paweł wraca się po piłki to mielibyśmy problem z dotarciem do 16 przeciwnika.
|
No i co z tego...?
Wisła się w ostatnim roku nie wyrózniała. Ani w Polsce ani, szczególnie zresztą, w Europie. To, że Brożek ciągnie jej grę zatem o niczym nie świadczy - co najwyżej o słabości potencjału ofensywnego naszego klubu. A już na pewno nie o tym, że ma kosztować grube miliony. On najlepsze grał, jak sam zauważasz, za Skorży. Wtedy jako 25/26 latek mając swoje "5 minut" mógł kosztować sporo więcej.
Próbowałem ci już to przetłumaczyć wczoraj, ale widzę, ze dalej co trzeci post to twój lament. Podawałem przykłady piłkarzy, którzy są od Brożka tańsi, a młodsi i lepsi. Zrozum to, będzie ci łatwiej.