Nie wierzę.
Przez tyle lat udawało się odrzucać zagraniczne oferty za naszych piłkarzy i sprzedawano tylko w przypadku naprawdę dobrych ofert (Żurawski, Błaszczykowski) czy sytuacjach wyjątkowych (Uche, Frankowski) a teraz nagle nie ma już takiej opcji?
Kiedyś po prostu klub mógł zawodnikom zagwarantować walkę o najwyższe cele (mistrzostwo Polski - murowani faworyci, perspektywa europejskich pucharów). A teraz? Ciężko to sobie wyobrazić patrząc na transfery Alvareza, Marcelo, Głowackiego (w 1 okienku) oraz braci Brożków, a w szczególności Pawła.
Już w zeszłym sezonie do mistrzostwa się "czołgaliśmy" i traciliśmy punkty w beznadziejnym stylu, jednak zamiast wzmocnić zespół to go się nadal osłabia. Dokąd taka polityka transferowa ma prowadzić?
Jeżeli Cupiał naprawdę przymierza się do sprzedaży Wisły - a na to wygląda, to najlepiej niech zrobi to jak najszybciej. Ale pewnie do tego czasu postanowi sprzedać jeszcze przede wszystkim Małeckiego.
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=24391
Załóżmy wersję "optymistyczną" - 2,5 mln euro za obu. Czyli ok. 200 tys za Piotra i 2,3 mln za Pawła.
Niby sporo, ale kiedyś odrzucano i 3 milionowe oferty.