Wyświetl pojedynczy post
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#38048
Stary 30.12.2010, 18:05
Wajcha17 napisał(a):Wyświetl post
Jak takich zawodników jak Brożek jest na pęczki to czemu Turasy kupują go od nas za 1,7 mln i biorą do tego Piotrka który chyba im tam jest na grzyba potrzebny za 300tyś ojro Brożek jest dobrym napastnikiem a ostatnimi czasy powoli wracał do formy i mógł nam zapewnić co najmniej 10 bramek w sezonie i to tak minimum... Poza tym gdyby Brożek odszedł parę lat temu kiedy to interesował się nim Fulham nie mógł bym mówić o ciosie wymierzonym w kibiców ponieważ wtedy drużyna jako całość wyglądała w miarę dobrze i jest naturalnym że dobrze spisujący się zawodnik odchodzi do silniejszej ligi, ale w obecnej sytuacji gdzie w całej drużynie tylko do niego nie można było mieć zastrzeżeń nasz zarząd akceptuję ofertę i nie potrafi zatrzymać Brożka tak jak to zrobił gdy dostał ofertę w Fulhamu kiedy to za niego samego płacono o 1mln więcej. Czegoś tu nie rozumiem... Chyba pan Basałaj z Cupiałem za bardzo uwierzyli w nowego dyrektora sportowego. Mam nadzieje że wiedzą co robią i zaskoczą nas tej zimy przeprowadzając najlepsze okienko transferowe ostatnich lat w Wiśle, no ale "nadzieja matką głupich" więc chyba nie ma co się napalać
Prawda jest taka, że Polacy zapewnić wysokiego poziomu nie mogą, tak w kwestii reprezentacji jak i w piłce klubowej. Paweł nie jest tym samym pawłem co 3 lata temu, być nim już nie będzie, conajwyżej będzie tylko gorzej. To już ostatni gwizdek... niech idzie skoro w lidze polskiej jest zawodnikiem spełnionym. Biadolicie, że nie ma Polaków w kadrze... a ja się ....@ pytam z jakiej parafii mają być? Bo są Polakami? Płakaliście za Głowackim... Chavez jest o niebo lepszy! Płakaliście za Baszczyńskim... Cikosz wiele mu nie odstaje! Ostatnimi Polakiem grającym na najwyższym poziomie był... Żurawski, którego ściągnięto ponownie w dobrzej wierze... okazało się że zachód, a raczej południe rozmieniło go na drobne. Dla mnie może w napadzie za Brożka grać nawet i kitajec, byle przyjął piłkę do nogi i miał uderzenie jak trzeba, a nie liczył na farta i wpychał piłkę do bramki ekwilibrystycznymi wyskokami w stylu pijanego mistrza.
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 30.12.2010 o godz. 18:11.
Odpowiedz cytując