Przecież z zacytowanego kawałka wynika, że chodzi o incydent z 2005, w związku z którym nawet prokuraturze się za Jackiem Z. nie chce za bardzo ganiać.
EDIT: byłem bliski zacytowania Roberta Zielińskiego z Polska The Times na temat sytuacji szatnianej Lecha Poznań po podwyżce dla Arboledy - bo każdy news z szatni Lecha byłby fajnym info na temat tego jak faktycznie wpływają kominy płacowe na atmosferę w drużynie. Jak jednak przeczytałem jego wywody, to jest to jedo wielkie "moim zdaniem" przedstawione jako fakt obiektywny, więc w sumie szkoda czasu.
Jakby się komuś chciało, chodzi o ten tekst o pięknej i dramatycznej nazwie, za to z brakiem jakiejkolwiek treści: