Co ma być to będzie. Ja tam się cieszę szczęściem choćby takiego Pawła. Wyjazd opóźniony i może nie taki do końca wymarzony, ale wyjazd. Życzę mu jak najlepiej. Oby znalazł swoją zagubioną motywację do gry i pokazał się z jak najlepszej strony. Podobne życzenia dla Piotrka. No i nie zostajemy na kompletnym lodzie. Nie wierzycie już w wielki talent Riosa,

?