flamengista napisał(a):

Słuchaj, może być nawet Mourinho na ławce i siatka skautów podkupiona z Arsenalu Londyn. Ale jak Cupiał nadal będzie blokował transfery, zwlekał z decyzją w nieskończoność (a w międzyczasie zniecierpliwiony zawodnik przyjmuje inną ofertę) - to zostaniemy z ręką w nocniku.
Prawda jest taka - jeśli sprzedamy Pawła Brożka - to wszystko jest jasne. Zarząd i właściciel klubu robią nas w bambuko, a oprócz nas również Roberta Maaskanta. Czyli powtarza się wariant z Danem Petrescu.
Można nie lubić i nie cenić Mariusza Pawełka, ale jestem przekonany że Maaskant widział go w składzie Wisły i nie jest happy, że po 1 stycznia Mario prawdopodobnie od nas odejdzie. A już na pewno się wkurzy, jak się dowie że właśnie sprzedano jedynego przyzwoitego napastnika.
Chaveza też nie podpisaliśmy, ma się "wykazać" do końca sezonu. A potem okaże się, że jest za drogi.
Nie chciałem siać czarnowidztwa, ale przecież w poprzednim okienku pozyskiwaliśmy zawodników w większości na chwilę - Cikosz, Chavez, Żurawski, Branco. Teraz próba pozyskania obrońcy z Ghany na 2 lata, czyli też "na chwilę". Żadnej stabilizacji. Jedynie Wilk to zawodnik perspektywiczny, który jeszcze może się rozwinąć.
Sprzedaż Pawła Brożka to wywieszenie białej flagi, rezygnacja z walki o Mistrzostwo Polski. To samobój, antyreklama Wisły przed nadchodzącą rundą wiosenną, kiedy to trzeba będzie zapełnić nowy stadion kibicami.
Powiem szczerze - nie lubię być oszukiwany. Jak znowu osłabi się i tak tragicznie słabą Wisłę - i to jeszcze przed oficjalnym otwarciem okienka transferowego - to zapowiadam, że za taką cenę jak obecnie karnetu nie kupię. Dla zasady. Miłość do Wisły nie upoważnia klubu do dymania mnie, kibica. Bez Brożka Wisła zostaje automatycznie zdegradowana do poziomu ligowego średniaka - Śląska Wrocław, Górnika Zabrze, Zagłębia Lubin.
A za kiepski jakościowo produkt nie płaci się tyle samo, co za produkt markowy.
Niech się więc w zarządzie mocno zastanowią, bo takich kibiców jak ja jest więcej. Nasza cierpliwość jest na wyczerpaniu. Koniec osłabiania Wisły, pora na inwestowanie.
|
Popieram w 100%.
Sprzedaż Pawła będzie porażką Wisły na wielu płaszczyznach. Jeszcze nie tak dawno Basałaj zapytany w cafe futbol o rozwalenie obrony mówił " Został popełniony pewien i jestem pewien że w przyszłości już go nie popełnimy"
Jego słowa nie mają nic wspólnego z prawdą. Bo jak dotąd wydaję się, że na "dzień dobry" okienka tracimy Mariusza Pawełka, Piotrka Brożka, I najlepszego zawodnika Wisły nie tylko w minionej rundzie ale na przestrzeni ostaniach lat PAWŁA BROŻKA. Odejście Mariusza i Piotrka jeszcze jakoś bym przełknął natomiast cieżko sobie wyobrazić ten klub bez Pawła.