http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...trabzonsporze/
Mam niesamowicie ambiwalentne uczucia wobec tej sprawy. Z jednej strony Paweł z Piotrkiem to Wiślacy z krwi i kości, pomimo swoich fochów nieraz to właśnie oni ciągnęli zespół w trudnych chwilach i rozstanie z nimi będzie dla mnie bardzo bolesne, chociażby dlatego, że pierwsze moje mecze na Wiśle to właśnie okres, kiedy młodziutcy Paweł z Piotrkiem pukali do pierwszego składu, także ich rozwój to dla mnie taki punkt Wiślackiego odniesienia. Coraz mniej prawdziwych Wiślaków zostanie w tym klubie. W sumie tylko Patryk Małecki, bo Sobolewski w sercu ma bardziej Jagiellonię niż Wisłę chyba, chociaż wiadomo, że daje z siebie wszystko. Na pewno nie ucieszę się jako Wiślak z informacji na oficjalnej, że Brożek Brothers odchodzą z Wisły.
Z drugiej strony jednak, tej pragmatycznej, fakty są brutalne - ani Paweł an Piotr młodsi już nie będą. Lepsi też już nie, 28 lat to apogeum możliwości dla zawodnika, później może tylko utrzymywać poziom, jednak zjazd w dół jest tak czy tak nieuchronny, pytanie jak szybko i w jakiej formie to nastąpi. Dlatego Wisła, w przypadku otrzymania oferty 4 mln Euro pewnie długo zastanawiać się nie będzie, to raczej ostatnia tego typu okazja. Odwieczne pytanie to ile, z tej kasy zostanie przeznaczone na wzmocnienia, znając przypadki wcześniejsze, to zapewne niewiele.. Mam tylko nadzieję, że odejście Brożków zmusi zarząd do przeznaczenia chociaż połowy z tych środków na wzmocnienia..
Ostatnia sprawa - wielka szkoda, że idą do Trabzonu. Ten klub owszem, ma fanatycznych kibiców, wysoki budżet, aspiracje itd. Ale niestety, Szymkowiakowi i Głowie kariery zniszczył, bo już się czyta o sprowadzeniu następcy Głowy, tylko dlatego, że był kontuzjowany przez 3 miesiące.
Będę kibicował Brożkom z całego serca i każda bramka strzelona przez nich w Turcji będzie cieszyć mnie tak jak bramka Kuby Błaszczykowskiego, czy Żurawskiego, jak grał zza granicą. Bo jedno trzeba przyznać - wszyscy ci panowie odchodzą/odeszli z Wisły z klasą. I mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócą
