kreseq napisał(a):

|
Nie smieje sie z Lecha bo wiem ze nic zrobic nie mogli.
|
Mogli i próbowali. Jeśli wierzyć gazetom, zapis w kontrakcie dot. klauzuli był obwarowany zapisami, wg których kasa musi wpłynąć do 31 grudnia 2010 z prywatnego konta Peszki. W przeciwnym wypadku klauzula przestaje obowiązywać. Liczyli, że taka zagmatwana sytuacja zniechęci potencjalnych kupców. Nie przewidzieli, że Koeln znajdzie tajemniczego prywatnego inwestora (chociaż podejrzewam, że jest nim menago zawodnika), który te 0,5mln Euro Peszce pożyczy

Jednym słowem chcieli lidera swojej drużyny wyjebać bez mydła z tą klauzulą.
Tymśmieszniej brzmią w świetle tych informacji płacze Amiki, że Koeln się z nimi nie kontaktuje, i że to transfer z ery kamienia łupanego.
