felipe napisał(a):

Ale ja zupełnie o czymś innym.
NIe piszę by Wisła go sprzedawała na siłę i reperowała budżet. Piszę po prostu, że oczekiwanie , że wyceniając "aktualnego" Pawła na 3 mln euro włodarze Wisły przebierać będą w ofertach jest mało powazne. Bo (jak sam zauwazyłęś chcąc nie chcąc ) Brożek to ma obecnie argumenty wyłącznie "historyczno - symboliczne" - że wiele znaczy dla klubu, że kiedyś tam Tottenhamowi strzelił jeszcze za czasów rozkopanego starego C, czy Feyenordoowi za czasów Błaszcza, który z Wisły dawo uciekł. Argumenty czysto piłkarskie tego pana z ostatnich nastu miesięcy już tak imponujące nie są... To jak z Boukharim - fajne cv, pograł tu i ówdzie,ale znowu magik jakiś z niego nie jest. Liczy się teraźniejszość.
Choć faktem jest niestety, że mimo wszystko Paweł to chyba najbardziej wartościowy piłkarz obecnej Wisły. Ale to nie znaczy, że automatycznie warty miliony. Będziemy mieć drogich piłkarzy jak sie pokażemy w Europie coś więcej.
|
Dokładnie.Być może dla nas Brożek jest o wiele więcej wart niż powiedzmy te 2 mln ale jeśli chodzi o obiektywną wartość piłkarza Pawła Brożka - na rynku - to 2 miliony to cena jak dla mnie nawet zawyżona a na pewno nie za mała.