Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37723
Stary 29.12.2010, 15:19
TeeS napisał(a):Wyświetl post
Stary numer. Do prasy zaczynają przeciekać nazwiska, które są "o krok od Wisły". W miedzyczasie sprzedaje się 1-2 graczy, na których jest jeszcze popyt (tutaj Brożków). W tydzień po tym fakcie zaczynają się pojawiać kolejne informacje: XX nie dla Wisły, YY wybrał klub z Europy Zachodniej / Rosji. Z planowanych szumnie w mediach wzmocnień zrealizowanych zostaje 0. Ostatecznie do Krakowa trafia jeden lub dwóch no-name'ów z kartą na ręce.

W gazetach zaczynają się pojawiać informacje, że teraz nie wyszło... ale w W NASTĘPNYM OKIENKU TRANSFEROWYM.. cały świat padnie przed Wisłą na kolana a jej właściciel już teraz zarezerwował co najmniej 10 milionów euro na transfery do klubu.

Coś mi się wydaje, że podobnie będzie i tym razem. Choć oczywiście chciałbym się mylić i mam nadzieję, że holenderski zaciąg jednak pokaże nam "inną jakość"...

pozdrawiam
Dokładnie, dobrze opisałeś oblicze polityki kadrowej Wisły ostatnich lat. Dużo szumu w prasie, mającego zatrzeć złe wrażenie po regularnym osłabianiu zespołu. W tym okienku na razie zaczęło się podobnie - już we wrześniu wypuszczono słynny przeciek o liście transferowej z wieloma "nośnymi" nazwiskami, które oczywiście od początku były czystym s.f, Kooyot na forum Zbymaka i Maci0sia strzelał danymi gwiazd ligi holenderskiej, a marketingowcy Wisły jak zwykle subtelnie podsycają klimat oczekiwania na spektakularne ruchy transferowe. Od czasu do czasu "wycieka" jakieś nowe nazwisko, oczywiście reprezentanta swojego kraju.

To wszystko już było, schemat jest opracowany i powielany. Brakuje jeszcze tylko powrotu Zbymaka z sensacyjnymi doniesieniami i zapewnieniami o szykowanych wzmocnieniach, oraz Bohdana Krzyżanowskiego vel "Bob to ja"...Widać, wszystko w swoim czasie.

A aktualnie, gdy tylko pojawia się info o kolejnym możliwym poważnym osłabieniu drużyny (Brożkowie), natychmiast mamy dla równowagi mały wysyp nowych nazwisk "będących blisko Wisły". I sugestie, że jeśli uda się sprzedać Brożków za 4 mln Euro, to dopiero poszalejemy... . Oby tylko nie tak samo jak latem, gdy po sprzedaży zawodników za ok. 6 mln Euro, ściągneliśmy takie tuzy jak Jovanić, Cikos, Bunoza, Palić, Burkhari...
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując