Jarza napisał(a):

Z tym oczywiście nie polemizuję.
Liczba "like'ów" na oficjalnym profilu FCB to: 8.282.366 - to jest siła
Wiesz co to daje?
Jest nowa edycja koszulek meczowych - masz oficjalne info na FB, zazwyczaj standardowo 2-3% userów reaguje impulsywnie i kupuje.
Czyli masz aż 160 tys ludzi, którzy potencjalnie wejdą na sklep i z tego niech kupi tylko kolejne 2%
3200 osób może kupić z buta nową koszulkę Barcy. Nie mówiąc o tym, że kolejny ułamek pochwali się tym na FB robiąc następną reklamę. Przelicz sobie teraz tą liczbę razy wartość koszulki i sam widzisz, jaki dodatkowy zastrzyk pieniędzy wpada przy bardzo niskich kosztach wejścia w taką promocję.
Niech teraz przynajmniej 4-5 znajomych zobaczy, że ktoś jest Fanem FCB - co to daje? Zwiększenie znajomości marki do prawie 40 mln userów Facebook.
A teraz zrób to samo z naszym profilem na FB....
Niestety prawda jest brutalna, ale czas gdy na trybunach zasiadali tylko kumaci ludzie odchodzi w zapomnienie.
Teraz będzie nas jakieś10%, reszta to będą piknikowi i niedzielni kibice, na których trzeba po prostu zarobić, aby klub było stać na kolejne ruchy.
|
Zgadzam się w 100% z Tobą co napisałeś w kwestii koszulek. Nie bez powodu kolory strojów wyjazdowych Barcy są co sezon inne.
U nas moda na koszulki jednak jest trochę mniejsza jednak dajmy na to, grajki zaczynają grać trochę lepiej, wypuszczają nowe koszulki z białą gwiazdą na piersi, łatwiej by nam było zrobić na tym interes gdyby reklamowali je na FB 70 000 ludziom niż 20 000. Dlatego nie jestem wstanie zrozumieć tego że ikonka na FB nie działa i umieszczona jest w bardzo mało widocznym miejscu.
Cały czas uważam że 70 000 to jest potencjał do którego można tam spokojnie dobić. Jak juz wspominałem filmik o dopingu CLebera obejrzał 76 000 kibiców.
Liczba 20 000 jest powiedzmy sobie szczerze żałosna, Wisła Kraków ma o wile większy potencjał. Tyle kibiców to możemy z USA uzbierać.