Cytat:
|
Takie wymagania może stawiać GWIAZDA (np. życzyć sobie specjalną temperaturę w pokoju albo kolor pomieszczenia). A nie grajek przechodzący do podrzędnego niemieckiego klubu.Oto mi chodziło.
|
Niby dlaczego? Gdzie jest ta granica? Kto może żądać nawigacji w samochodzie służbowym, a kto nie? I co ma do tego miejsce w tabeli? Jak dla mnie jest tylko jeden, za to bardzo prosty wyznacznik: może żądać sobie czegokolwiek ten, który dostanie to, czego żąda. Zwłaszcza, że nawigację w samochodzie, to może dostać hr-owiec zarabiający 2 x średnią krajową w średniej wielkości firmie, więc o czym my tu w ogóle mówimy.
Swoją drogą, nawigacja to tym bardziej nie jest fanaberia, że w końcu Peszko miałby jechać do kraju, którego nie zna, jeździć miałby tam po ulicach, które są mu zupełnie obce, a i o drogę nikogo nie spyta, bo raczej niemieckiego to on nie znaju.