Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37674
Stary 29.12.2010, 00:11
felipe napisał(a):Wyświetl post
E, bez przesady.

Przecież nikt nie mówi o tym, ze Mariusz "Fak" Pawełek musi od razu byc etatowym bramkarzem brytyjskiego pierwszoligowca, zwłaszcza jakiegoś potentata. Jest jeszcze do obsadzenia naście ławek klubów średnich/słabych - przecież takie WBA czy inny West Ham nie mjąa znowu w swych szeregach magików pola karnego, tym bardziej na ławie. Na tyle, uważam, Mariusz jako (bądź co bądź) reprezentant, mistrz kraju może liczyć przy dobrych wiatrach...


Jest to jakaś alternatywa - zagra ze 2-3 mecze pucharowe, zgarnie z pewnością więcej kasy niż w Wiśle, a o to przecież mu chodzi - co zresztą zupełnie rozumiem...

Także nie oceniałbym Pawełkowych szans gry na Wyspach zupełnie abstrakcyjnie.



Pełna zgoda natomiast co do sensu reszty Twojej wypowiedzi, której już nie cytowałem - Pawełek nie jest wart walczenia o niego.
Nie sądzę aby West Ham, pomyślał nad podpisaniem na ławę jakiegoś łapacza z słabiutkiej ligi. Za duże ryzyko jak dla nich, tym bardziej,że dla nich każdy mecz od dwóch lat jest grą o życie. Podpisanie taniego bramkarza jest jakby oszukiwaniem samego siebie,kasę zaoszczędzisz a jak przyjdzie co do czego,to dupa zbita. Mimo wszystko Pawełek nie nadaje się na ławę w Premiership, nawet i w Blackpool. W Championship też za bardzo nie ma co szukać,bo gra się tam ostro,a bramkarz musi być rewelacyjny w grze na przedpolu. Zresztą podobnie jak w Premiership, co chyba oczywiste.
Poza tym musi mieć silną psychę,wszak kibice siedzący za bramkami nie siedzą w milczeniu. Tylko patrzeć jak Mariusz by z fuckiem wyskoczył. Nie wiem czy gość by się wypłacił przez rok za taki wyskok.

Czy chcemy w to wierzyć czy też nie,można się oszukiwać wszakże ale Pawełek jest w europejskiej skali słabiutkim bramkarzem. Tacy do Anglii nie trafiają.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując