|
Peszki nie lubię specjalnie ale z tym kontraktem ma racje. Rozumiem,że Kruecken podpisałby kontrakt po polsku, cokolwiek, w języku którego nie zna.
Widać,że dziwni ludzie nie zdarzają się tylko w naszej piłce.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|