Widzę, że większość narzeka ale w sumie nie ma sie co dziwić bo ja też ponarzekam.
Zawodowo lipa jak ch.. najgorszy rok od paru lat.
Musiałem zamknąć własną działalność i juz od paru miesiecy jestem oficjalnym bezrobotnym...:/ A kolejne propozycje pracy to jeszcze wieksza załamka...
Co za tym idzie finansowo większość roku w dupe...
W maju i czerwcu zalało mi piwnice w domu.
We wrześniu padła mi pompa w aucie i dołożyłem do niego 1/4 wartości żeby wogole jeździł...
Jedyny plus to taki że dalej jestem z tą samą dziewczyna i jest coraz lepiej oraz że częściowo rok finansowy uratowała mi wygrana w teleturnieju

pozdro.