|
Ostatnio oglądałem "Never Back Down" (po prostu walcz =o). Krótko - ok 18 letni chłopak przeprowadza się do nowego miasta. Zostaje pobity i zaczyna trenować, aby móc się zrewanżować. Jest to film fajny na piątkowe popołudnie. Miło się ogląda, ładna aktorka, przekazuje pozytywną energię. Jednak to inna klasa w porównaniu z chociażby z "Shutter Island" czy "Incepcja".
|